„Troskliwe Misie zdobywają sprawność Ratowników Medycznych”

Tematy związane ze służbami ratowniczymi i bezpieczeństwem zawsze interesowały nasze dzieci, a ich wiedza na te tematy rosła wraz z ich wiekiem. Kiedy więc się okazało, że mama Krystianka, pani Agnieszka może spełnić nasze marzenie o wycieczce do Stacji Pogotowia Ratunkowego nie posiadaliśmy się z radości i oczywiście skorzystaliśmy.

Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy od zwiedzania dyspozytorni i dowiedzenia się co robi dyspozytor pogotowia. Oczywiście obok podstawowych, ale jakże ważnych zasad związanych z dzwonieniem na pogotowie, utrwaliliśmy także numery alarmowe i przypomnieliśmy sobie co podczas takiej rozmowy jest najważniejsze. Potem pani Krysia, która była nasza przewodniczką po pogotowiu, zaprowadziła nas do wielkiego garażu, gdzie co chwila albo przyjeżdżały, albo odjeżdżały karetki pogotowia. Korzystając z chwili przerwy w pracy ratowników medycznych i krótkiego postoju samochodów mogliśmy z bliska obejrzeć wyposażenie kilku karetek. Nasze szczególne zainteresowanie wzbudziło wyposażenie do karetki transportującej noworodki. Jak się okazało taka karetka może wyjechać dopiero wtedy, gdy zostanie w niej zainstalowany inkubator, bez tego, pomoc malutkim dzieciom byłaby niemożliwa. To pokazało nam jak świetnie muszą być przygotowani lekarze i ratownicy medyczni jeżdżący karetką. Jeśli więc jakiś Misiak pomyślał o karierze lekarskiej, to już wiemy, że musi się dużo uczyć.

Na koniec naszej wycieczki pani Krysia zrobiła mam krótki, przyśpieszony kurs udzielania pierwszej pomocy z którym Troskliwe Misie bardzo dobrze sobie poradziły. Czy to są więc przyszli ratownicy medyczni – czas pokaże, ale trzymamy za nich kciuki.

Bardzo serdecznie dziękujemy pani Agnieszce – mamie Krystianka za umożliwienie nam zdobycia nowej wiedzy i umiejętności, dzięki niej mogliśmy z bliska przyjrzeć się profesjonalnemu sprzętowi medycznemu i poznać tajniki pracy ratownika medycznego.


Starsze wpisy