„I tak się trudno rozstać….” – wyjazd plenerowy Misiowych Rodzinek

 Kiedy zgasły reflektory w Telewizji Misiaków, a kamery i mikrofony zostały wyłączone, i zaproszeni goście już się rozeszli, Troskliwe Misie żegnały się ze swoimi przyjaciółmi na wiele sposobów. Bo jakże powiedzieć zwyczajnie „cześć” i „do widzenia”, gdy za nami cztery lata przyjaźni tworzonej w płaczliwej doli nowych maluszków, podczas dzielenia się codziennie radościami, sekrecikami, zainteresowaniami, wspólną zabawą i przygodami, nauką i sukcesami oraz wielką dumą i radością, że jesteśmy wszyscy coraz lepsi i mądrzejsi. Wtedy naprawdę pożegnać się nie jest łatwo. Dlatego wszyscy z ogromną radością przyjęliśmy propozycję rodziców na wspólny pożegnalny wyjazd. Wspaniałe miejsce znaleźli rodzice Antosia, za co im bardzo dziękujemy, a my postaraliśmy się, by cała reszta była równie fantastyczna.

 

Misiowe Rodzinki stawiły się na miejscu w pełnych składach, punktualnie i co najważniejsze w wyśmienitych humorach, więc już na wstępie było wiadomo, że będzie wspaniale. Każdy znalazł dla siebie coś dobrego. Mamusie miały okazję podzielić się między sobą różnymi spostrzeżeniami, przemyśleniami, ale też pewnymi wątpliwościami i obawami, jak to mamusie mają w zwyczaju. Tatusiowie od razu postarali się o pożywienie dla swoich rodzin. Szybko zadbano o ogień, a kiełbaski na kijkach pojawiły się w mgnieniu oka. Dzieciaki zaś były przeszczęśliwe, bo mogły bawić się tak jak chciały i to było najfajniejsze. Kiedy zaspokoiliśmy mały lub duży głód (jak kto woli), na polanie pojawił się dziadek Antosia – pan Krzysztof. Misiaki znają pana Krzysztofa, nieraz odwiedzał nas w przedszkolu i niezwykle ciekawie opowiadał nam o przyrodzie, która zresztą zawsze interesowała dzieci. Tak było też i tym razem. Pan Krzysztof na początek sprawdził naszą wiedzę na temat drzew wokół nas, a potem za to, że się dobrze spisaliśmy zabrał nas w nagrodę na wycieczkę do lasu. Dziadek Antosia to skarbnica wiedzy o przyrodzie, leśnik z zawodu, ale i ogromny pasjonat i miłośnik przyrody, a my dzięki niemu, mieliśmy okazję upewnić się jak piękna

i ważna dla człowieka jest przyroda. Po wycieczce ciekawie spędzaliśmy czas w swoim towarzystwie. Fajnie było obserwować jak Misiowe Rodzinki zżyły się ze sobą przez te cztery lata, dzieci wiadomo – wspólna grupa bardzo łączy, ale rodzice to zupełnie inna sprawa. Dlatego miło było patrzeć jak nasi rodzice stworzyli między sobą dobre relacje i przyjaźnie, które mamy nadzieje przetrwają również i szkolne lata.

I szkoda tylko, że wszystko co dobre tak szybko się kończy. Zbliżał się wieczór, a więc i powrót do domu stał się niestety faktem.

To było wspaniałe popołudnie, za które bardzo chciałybyśmy Wam Drodzy Rodzice podziękować. Mamy nadzieję, że i Wy i Misiaki dobrze się bawiliście. To nasze ostatnie spotkanie w takim gronie i mamy nadzieję, że pozostanie ono w Waszej pamięci na długo, mamy również nadzieję, że miło i ciepło będziecie wspominać Tęczowe Przedszkole

i przyjaźnie tu zawarte.

Życzymy Wam wszystkim powodzenia w szkole. Misiakom samych sukcesów w klasie,

a Wam Drodzy Rodzice zadowolenia ze szkół które wybraliście dla swoich dzieci.

Jesteśmy zaszczycone, że mogłyśmy poznać Wasze Dzieci i Was, a jednocześnie wierzymy, że nasze Małe Kaczątka wyrosną na Piękne i Mądre Łabędzie, które odważnie i nieustannie będą zdobywać świat.

                          Misiowe Panie