KILKA RAD NA BEZPIECZNE WAKACJE WEDŁUG „MYSZEK”

            Co trzeba zrobić przed wakacjami? No kto wie co? Mmmmm ……. – myślimy, myślimy, myślimy ….. . Po pierwsze – kupić fajne stroje i żeby jeszcze były modne, wygodne i w top’owej kolorystyce. Po drugie – zaopatrzyć się w wakacyjne akcesoria, czyli kapelusz z ogromnym rondem i powiewającą na wietrze wstążką, plażową torbę w cekiny, ekstra prezentujące się na nodze buty (dobrze, jeżeli są do tego wygodne, ale nie bądźmy drobiazgowi), kilka bransoletek, pierścioneczków, okulary przeciwsłoneczne prosto z firmy „Prada – Parada” i oczywiście humor, humor, humor. Tak zazwyczaj pakują się kobiety, które nie patrząc na ograniczenia złośliwych walizek próbują upchnąć w nie tak zwany wakacyjny niezbędnik. Niezbędnik jest duży, walizka – mała, samochód ma zbyt mały bagażnik i w ogóle to wiatr wieje w oczy podczas tego pakowania się. Mężczyźni mają jednak lepiej, a tak przynajmniej wygląda z naszych domowych obserwacji. No cóż, kobiecie zazwyczaj jest pod górę, a jak już z górki to wtedy okazuje się że obcasy są za wysokie i znowu problem, bo baletki nie zmieściły się do podręcznego plecaczka. Och!!!

            Lubimy jednak wakacyjne wyjazdy i ten luzik, nieprawdaż? No to sobie troszkę ponarzekałyśmy na trudny los kobiet. Ale tak tyci tyci to przecież nie zaszkodzi? W przedszkolu też rozmawiamy o wakacjach. Oprócz planowania co i gdzie zwiedzimy, co zapakujemy do plecaka i z kim udamy się na nasze wojaże trzeba konieczne zwrócić uwagę na bezpieczeństwo. Ważnym jest żeby zdrowo wyjechać i zdrowo. Na tę okoliczność przybyła do naszego przedszkola pani policjantka – nasza dzielnicowa Iza. Dzieci bardzo chętnie opowiadały o zachowaniach, które są bezpieczne oraz takich, które nie podlegają żadnym usprawiedliwieniom, zasadom zdrowego rozsądku i normom właściwego funkcjonowania w społeczeństwie. Mówiły o tym, że nie wolno kąpać się w miejscach bez obecności ratownika, wchodzić do wody bez dorosłego, grać w piłkę na ulicy i tak w ogóle to jeszcze dużo innych rzeczy nie wolno. Ot co, nie wolno i już! I szybko jechać samochodem też nie wolno, a dzieci to powinny jeździć w foteliku. Przedszkolaki uwielbiają podawać przykłady z własnych obserwacji i doświadczeń, więc „pogaduszkom” nie byłoby końca, ale pani dzielnicowa musiała wracać do swoich obowiązków na komisariacie.

            Bezpieczeństwo – rzecz ważna, bardzo ważna. Jednak podczas wakacyjnych wojaży trzeba także mieć pomysły na odpoczynek. Nie każdy bowiem jest zwolennikiem „plażingu” tak powszechnie modnego w naszej szerokości geograficznej. Mama Karolinki – pani Dominika – podpowiedziała, jak jeszcze można spędzać wolny czas. Oczywiście każdy z nas to doskonale wie, ale może podczas wakacji o nim troszkę zapomina. Mamy na myśli czytanie książeczek. W ramach akcji „Cała Polska czyta dzieciom”, pani Dominika przyszła do maluszków, czyli Myszek i Żabek, z bardzo ciekawą książeczką, w której główną bohaterką jest dziewczynka – Florka. A kto to taki? Zapytajcie o to swoje dzieci, drodzy rodzice. Opowiadania zawarte w książeczce są naprawdę fajne i ciekawe. Polecamy na wakacyjne wieczory.

            Kochani! Wakacje tuż tuż. Odpoczywajcie więc wszyscy w cieniu pięknych drzew, których na naszym Podlasiu jeszcze jest sporo, wdychajcie zapach świeżo skoszonej trawy, kąpcie się w czystych rzeczkach razem z pluskającymi wesoło rybami, delektujcie się widokiem polskich krajobrazów, korzystajcie z wakacyjnego luzu, śmiejcie się i bawcie i we wrześniu koniecznie do nas wracajcie!

Mysie Panie