Misiaki poznają szkołę cz.II

Odwiedzanie szkół tak spodobało się Troskliwym Misiom, że po wizycie w Szkole Podstawowej Nr 22, z radością przyjęliśmy zaproszenie na spotkanie z klasą pierwszą w pobliskiej Szkole Podstawowej Nr 1. Dla niektórych Misiaków to znana „podstawówka”, ponieważ uczęszcza do niej ich rodzeństwo. Uczy się w niej także wielu absolwentów naszego przedszkola. Kilkoro z nich spotkaliśmy właśnie w I a, prowadzonej przez panią Beatę.

Po przywitaniu się z uczniami i poznaniu zasad obowiązujących w tej klasie, spróbowaliśmy wymienić zauważone różnice między szkołą a przedszkolem. Całkiem sporo ich wyszukaliśmy. Następnie pani Beata zaproponowała Misiakom i swoim uczniom wykonanie kolorowych, włóczkowych pomponów. Po obejrzeniu filmu instruktażowego, zabraliśmy się do pracy. Do wyboru były stanowiska w ławce lub na dywanie. Z tej pierwszej możliwości zdecydowało się skorzystać sporo przedszkolaków. Trzeba przyznać, że te w ławkach od razu wyglądały bardziej dojrzale. Praca nie była łatwa, nawet niektóre „pierwszaki” miały z nią problem, ale z pomocą pań udało się wszystkim stworzyć puszyste pompony. Wspólnie zastanawialiśmy się co można z nich zrobić. Pomysłów było co nie miara. Po skończonym zadaniu, w nagrodę, dzieci mogły obejrzeć krótką bajkę o Bolku i Lolku. Kiedy rozległa się przyjemna muzyczka, okazało się, że to szkolny dzwonek- bardzo to było oryginalne. Zrobiliśmy jeszcze wspólne, pamiątkowe zdjęcie, (na którym panie z „Myszek” z pewnością rozpoznają swoich byłych wychowanków) i pożegnaliśmy się z I a. Uczniowie udali się na lekcję w.f., a nas pani Beata zabrała na wycieczkę po szkole. Przemierzając długie korytarze natrafiliśmy na „źródełko”, z którego można było napić się wody, spotkaliśmy się na krótką chwilę z panią dyrektor, odwiedziliśmy też stołówkę, świetlicę, bibliotekę, sklepik ze zdrową żywnością, zajrzeliśmy nawet do pokoju nauczycielskiego, gdzie mogliśmy przywitać spore grono pedagogiczne. Pani Beata pokazała nam gdzie znajduje się sala gimnastyczna i gabinet pani pielęgniarki. Wszędzie przyjmowano nas miło i serdecznie, dlatego Misiaki czuły się w szkole coraz pewniej i swobodniej. I właśnie o to nam wszystkim chodziło J

Mamy nadzieję, że po takich wycieczkach Troskliwe Misie łagodniej przejdą wielką zmianę jaka czeka je po wakacjach i polubią swoje szkoły równie mocno jak „Tęczowe Przedszkole”.