„Mysie urodzinki 2018 – czyli krótko o tym, jak świętować 90 – tkę w wieku 3 lat”.

                Urodziny, ach urodziny! Któż nie lubi ich celebrować? I te balony, i świeczki, i na pewno spełniające się marzenia …. . A jeszcze gdy do tego dołączyć specjalną rocznicę, którą w tym roku obchodzi Mickey Mouse to już w ogóle jest ach ach i och och.

                Ale zacznijmy od początku. „Mam trzy latka, trzy i pół” – tak mniej więcej przedstawia się wiek naszych maluszków – Myszaków. Jedni mają już prawie cztery (a przynajmniej tak deklarują), innym w ogóle wiek nie przeszkadza i właściwie mógłby nie istnieć – wszak nie metryka jest naszym wyznacznikiem siły, energii, radości, spontaniczności i tak można by jeszcze wymieniać. Spójrzmy na 90 – latkę – Myszkę Miki. Zdecydowanie można jej pozazdrościć wigoru, który na co dzień nie opuszcza również i naszej grupy. Zresztą co tu dużo mówić – cała Disney’owska rodzinka tryska niebywałą energią. I Pluto, i Kaczor Donald wraz z siostrzeńcami, Minnie oraz Mickey, i wszyscy pozostali przyjaciele tworzą barwny korowód postaci, którym obcy jest smutek. Chcąc godnie i z przytupem uczcić tak niebywałą rocznicę, postanowiliśmy w naszej grupie zorganizować imprezkę urodzinową – taką na „serio serio i naprawdę naprawdę”.

                Przygotowania i ustalanie mniejszych lub większych szczegółów trwało długo. Nie ukrywajmy, detale w takich momentach są niezwykle ważne. Trzy kolory balonów do dekoracji, błyszczący napis: „Urodziny”, menu urodzinowe, serwetki, kubeczki i talerzyki najlepiej czerwone i w białe kropki, ojojoj ile tego wszystkiego jest. Ale przygotowania do tak ogromnej i ważnej imprezy muszą być dopięte na ostatni guzik.

                I wreszcie przyszedł wyczekiwany dzień. Usiedliśmy sobie wszyscy, chwilę porozmawialiśmy i co? – tak jakoś zrobiło się spokojnie i cicho. Normalnie jak nie na prawdziwych urodzinach. Nagle do drzwi naszej sali ktoś zapukał. Tadam! Na specjalne zaproszenie prosto z USA z Disney’owskiej krainy śmiechu i zabawy przybyła nasza siostrzyczka Gryzelda – specjalistka od zumby, która przywiozła nam urodzinowe pozdrowienia od samego Disney’a :) . Tym samym mogliśmy rozpocząć imprezowanie, bo wszyscy goście byli już na miejscu wraz z najważniejszymi uczestnikami – Dzieciakami – Myszakami.

                Były konkursy, zgadywanki, „szaszłykowe” wyścigi i cukierkowe konkurencje z lukrowanym uśmiechem w tle. Tańczyliśmy bananowe układy taneczne, zamienialiśmy się w rekiny, lataliśmy samolotem i rakietą – mówiąc krótko – ten dzień był nasz. Urodziny nie mogły obejść się bez tortu. Zanim jednak gaszenie świeczek – czas pomyśleć jakieś życzenie. Każdy w serduszku małym czy trochę większym ma ukryte marzenia, które nie zawsze ma ochotę głośno powiedzieć, ale na pewno chce, by się spełniły. I to jest właśnie ten moment, kiedy niemożliwe może się stać możliwym. Każda „Myszka” zdmuchnęła świeczkę, a potem odśpiewaliśmy sobie nawzajem radosne „Sto lat” i rozpoczęliśmy słodkie biesiadowanie przy suto zastawionych stołach.

Wspaniałą dekorację stanowiły „mysie” balony, które podarowali nam rodzice Rozalki (świetna niespodzianka, za którą bardzo dziękujemy).

Każdy chłopczyk i każda dziewczynka miała nimi udekorowane swoje krzesełko. Jeszcze kilka pamiątkowych fotografii i „90 – tkę”:) można uznać za zakończoną. Pozostało sprzątanie, ale kto by się tym tak bardzo przejmował, kiedy na twarzach maluje się uśmiech po udanej imprezie, a nogi same tańczą w rytmie przebojów dziecięcej dyskoteki.

Kochani Rodzice!

Ogromne podziękowania kierujemy w Waszą stronę, bo to w głównej mierze dzięki Państwa aprobacie dla naszego pomysłu oraz finansowemu wsparciu mogłyśmy zorganizować po raz pierwszy taką uroczystość. Były to radosne chwile dla nas wszystkich. Marzeniem naszym jest, aby „Mysie urodzinki” wpisały się na stałe w kalendarz naszych grupowych spotkań.

Siostrzyczko Gryzeldo!

Ukłony kierujemy również w Twoją  stronę. Dziękujemy Ci za przybycie „zza wielkiej wody”, za dużą dawkę amerykańskiej swobody i luzu, uśmiechu, pozytywnej energii i „power’a”.

Do zobaczenia na kolejnych urodzinach.

Mysie Reporterki :) :)