„Myszki” otwierają drzwi do świata muzyki

Po fascynujących warsztatach plastycznych w Galerii im. Sleńdzińskich , tym razem wybraliśmy się na zajęcia muzyczne do Opery i Filharmonii Podlaskiej. Znamy to miejsce z przepięknych i barwnych przedstawień. Z formy warsztatów muzycznych skorzystaliśmy po raz pierwszy. Czy był to dobry wybór? – według opinii „Myszaków” – oczywiście tak. W magiczny świat dźwięków wprowadziły nas bardzo sympatyczne Panie – Magda i Monika. Widać , że kochają ten świat . Pierwszą pogadankę mieliśmy w atelier Opery. Z łatwością udzielaliśmy odpowiedzi na wszystkie pytania. Doskonale potrafimy wytłumaczyć takie pojęcia jak: orkiestra, dyrygent, batuta, chór i wiele innych. Zanim udaliśmy się w dalszą część naszej podróży , musieliśmy odnaleźć w przestrzeni opery klucz wiolinowy i basowy, które były niezbędne do symbolicznego otwarcia drzwi do świata muzyki. Jaki był zachwyt kiedy po wypowiedzeniu magicznego hasła, otworzyły się drzwi do ogromnej, lustrzanej sali baletowej. Zajęliśmy miejsca na kolorowych dywanikach i rozpoczęliśmy nasze spotkanie z muzyką.

Co robiliśmy?

Zajęcia były bardzo urozmaicone. Najpierw z długich lin , podzieleni na zespoły układaliśmy klucze wiolinowe, po których jak się okazało można przejść wężykiem jak po kładce. Uczyliśmy się wystukiwania różnych rytmów; wymyślaliśmy swoje rytmy i przekładaliśmy je na różne stany emocjonalne: smutek, radość, nostalgia, zdenerwowanie. Szukaliśmy odpowiedzi na pytania, czym jest cisza, a czym dźwięk? Kolejna część warsztatów bazowała na pracy zespołowej. Kojarzyła się nam z konkurencjami sportowymi. W formie zabawowej układaliśmy kolorową pięciolinię ( jak na przedszkolaków z „Tęczowego” przystało), na którą przy naszej pomocy wskoczyły nutkowe poduchy. W ten sposób udało nam się utworzyć schody, w muzyce zwane gamą. Najwięcej emocji wywołała ostatnia zabawa. Wymagała od wszystkich uczestników wyjątkowej koncentracji i skupienia uwagi, bowiem każda z drużyn jednocześnie miała wykonywać swoje zadanie. Zabawa odbywała się w zaciemnionej sali, przez co podnosiła poziom dziecięcej adrenalinki.

Godzina spędzona w świecie muzyki minęła nam wyjątkowo szybko. Mieliśmy okazję do wspólnej zabawy i zespołowej rywalizacji. Rozpoznawaliśmy litery, śpiewaliśmy gamę, graliśmy na dzwonkach, a przede wszystkim dobrze żeśmy się bawili. Jeżeli czas nam pozwoli, wybierzemy się na warsztaty muzyczne ponownie.

Serdecznie pozdrawiamy nasze muzyczne Panie instruktorki – Magdę i Monikę

i raz jeszcze dziękujemy za fajne zajęcia

                                                                                                                                     „Myszaki”