„Troskliwe Misie Babcię i Dziadka do Aniołkowa zaprosiły, a tam piękną uroczystość im urządziły”

Niedawno nasze przedszkole – przepraszam nasze Aniołkowo, odwiedzili wyjątkowi goście – Babcie i Dziadkowie Troskliwych Misiów. Spotkanie tym wspanialsze, bo niektórzy z nich są naprawdę bardzo rzadkimi gośćmi w naszym przedszkolu, a w tym dniu, na zaproszenie swoich kochanych wnucząt przybyli z daleka i z bliska…a więc nie zwlekajmy i rozpocznijmy aniołkową opowieść.

W Aniołkowie od samego rana, zwinne Aniołeczki rozpoczynają przygotowania do przyjęcia ukochanych gość. Pani Aniołowa wcale nie żartuje gdy mówi, że pracy jest moc, świadczy o tym choćby dłuuuuuga lista rzeczy do zrobienia. Na początek – wiadomo sprzątanie. Nikt się nie leni i tylko fruwają piórka z trzepanych poduszek, a kurz z zakamarków znika raz, dwa. Potem obowiązkowo przygotowanie dla gości smacznej przekąseczki, a zdrowa sałatka na pewno zadowoli podniebienia kochanych smakoszy. Kolejnym punktem na liście jest pieczenie ciasteczek, Misaki – wybaczcie Aniołki, mają wielkie doświadczenie w wypiekach, więc nie jest to dla nich zbyt trudne zadanie. Gdy smakołyki „przygotowane”, czas zadbać o wzruszające wrażenia artystyczne jakimi będą „napełnione” serca Babć i Dziadków. Aniołki trenują więc anielskie śpiewanie piosenek o babci i dziadku oraz aby sprawić gościom jeszcze więcej radości z zapałem ćwiczą znane sobie wierszyki o cudownych Babciach i wspaniałych Dziadkach. Na liście rzeczy do zrobienia Pani Aniołkowej, przybywa już zaznaczonych miejsc, ale to nie znaczy, że Aniołki mogą odpocząć, co to, to nie. Nadszedł czas na otwarcie „Aniołkowej Fabryki Upominków”, bo jak wiadomo nic nie cieszy Babci i Dziadka jak samodzielnie wykonany przez Wnuczęta – Aniołki prezencik. Po zaprezentowaniu fantastycznej, zsynchronizowanej współpracy (mówimy o anielskiej manufakturze) upominki były gotowe. Następnie (zerkając na listę) okazało się, że to jest właściwy moment na to, aby nastroić anielskie instrumenty i przećwiczyć koncert na cześć gości. I o ile Aniołki do tej pory robiły wszystko razem, to teraz okazało się, że Dziewczynki i Chłopcy postanowili wystąpić przed gośćmi oddzielnie, na co oczywiście w przygotowaniach musiał się znaleźć czas. Na koniec pozostało jedynie poprasowanie serwetek i piękne nakrycie stołu. Praca z listą zakończona, wszystko gotowe na przyjęcie gości. Myślicie, że to koniec opowieści, ależ skąd. Teraz to dopiero się zaczęło, bo okazało się, że goście już są. A Aniołeczki miały dla nich tyle uśmiechu, miłości i cudownych słów, że niejedna babcia wyjmowała z torebki chusteczkę, może i dla dziadka też, kto wie. I żeby wyrazić to, jak bardzo Wnuczęta swoje Babcie i Dziadków kochają, zatańczyły dla nich anielski taniec, na dodatek baloniki w górę wypuściły i w ten sposób wszelką pomyślność w niebie dla nich wyprosiły. Po wspólnych ustaleniach Aniołki stwierdziły, że Babcia i Dziadek to takie wspaniałe Anioły, którym też należą się skrzydła, a że Aniołkom się nie odmawia, to więc każda Babcia i każdy Dziadek z dumą takie skrzydła przypięli. Czy to może już koniec opowieści, ależ skąd. W tym momencie Aniołeczki „poleciały” do swoich Babć i Dziadków, aby przytulić się do nich mocno, powiedzieć im jak bardzo ich kochają i podziękować za to, że są z nimi. Potem wszyscy wspólnie delektowali się pysznym tortem i przeróżnymi cudownymi smakołykami, no wiecie, jak to na anielskiej imprezie. A że humory wszystkim Aniołom dużym i małym dopisywały, to nikogo nie trzeba było zbytnio namawiać do wspólne zabawy.

 I to jest dopiero koniec opowieści o Aniołkowie i „mieszkających” tam Aniołkach, historia wyjątkowa, bo przepełniona tak wielka ilością pozytywnych emocji, że na długo pozostanie w pamięci wszystkich uczestników.

My Aniołkowe Panie też tam byłyśmy i dlatego możemy Wam, Drodzy Rodzice tak dokładnie tę historię opowiedzieć.

            To było wspaniałe spotkanie, wiem, wiem nie jestem obiektywna, ale nie muszę być. Niezwykle miło było patrzeć na wspaniałą więź między Wnukami a Babią i Dziadkiem. Widzieć w ich oczach wielką dumę i niezmierzone pokłady miłości do tego małego Aniołka, który za wszelką cenę chce być dla nich najlepszy, jedyny w swoim rodzaju i tak przecież jest, to i dla nas, Aniołkowych Pań niezapomniane przeżycie.

Dziękujemy Wam Kochani Dziadkowie, że uczyniliście dla nas ten zaszczyt i przyjemność, i przyszliście do naszego Aniołkowa, miło będzie spotkać się znowu.

Bardzo serdecznie dziękujemy Panu Maciejowi Nowakowskiemu – tacie Hani za to, że poświecił swój czas i uwiecznił na zdjęciach nasze spotkanie z Babcią i Dziadkiem. Zdjęcia są przepiękne, a my bardzo żałujemy, że na stronie internetowej jesteśmy ograniczone limitem i nie możemy umieścić ich wszystkich.

Drodzy Rodzice, bez Waszej pomocy to spotkanie nie byłoby tak wyjątkowe.

Bardzo dziękujemy za pomoc w utrwalaniu z dziećmi wierszyków.

Dziękujemy, że przygotowaliście dla swoich dzieci tak piękne stroje i rekwizyty.

Serdecznie dziękujemy za wspaniały poczęstunek jaki przygotowaliście na uroczystość

 z okazji Dnia Babci i Dziadka.

Aniołkowe Panie