Witajcie Misiaki- starszaki

Troskliwe Misie wróciły po wakacjach wypoczęte, opalone, pełne energii i wyrośnięte. I chociaż nie wszystkie dzieci od razu, bezproblemowo pożegnały się z letnią swobodą to widać było, że są dumne z awansu na starszaki, które nie będą już potrzebować leżakowania.

Od pierwszego dnia na Misiaki czekały niespodzianki. Najpierw okazało się, że dotychczasowe szafki w szatni, mają już innych właścicieli i trzeba wytropić własną. Potem w swojej sali zauważyły nową koleżankę i dowiedziały się, że to Hania, która dołączyła właśnie do Misiowej Rodzinki. Dzieci od razu zaprosiły ją do zabawy i szybko polubiły. Następnie zamiast zwyczajowych zajęć odbyła się wyprawa po Tęczowym Przedszkolu, podczas której Misiaki przypomniały sobie jego rozkład oraz odwiedziły osoby w nim pracujące i kolegów z innych grup. W każde z tych miejsc dzieci zaniosły „soczek na dobry roczek”, a po powrocie do sali wypiły także swoją porcję.

Kolejne dni mijały Troskliwym Misiom na „dogrywaniu” spraw organizacyjnych. Trzeba było uaktualnić i zatwierdzić odciskiem palca „kontrakt grupowy” oraz „zasadzić” w swoich doniczkach, nowe „fasolki grzeczności”, bo przecież „by w przedszkolu było miło i nikt tu się nie czuł źle, wszyscy muszą dobrze wiedzieć, co im wolno, a co nie.” Oprócz tego Misiaki z dumą rozpakowały swoje pierwsze podręczniki. Cały zestaw, z którego będą się w tym roku uczyć zrobił na nich duże wrażenie. Nic dziwnego, bo gdy dzieci otworzyły te książki, jakby „zapachniało” szkołą.

Kolejny, przedszkolny rok, wraz ze swymi pociechami rozpoczęli też Misiowi Rodzice. Licznie stawili się na zebranie, by z Misiowymi Paniami, omówić plany na najbliższe miesiące. Reaktywowali też Klub Marchewkowych Chrupaczy i na jego prezesa wybrali Królika Chrupka :) Zasadzili również „drzewo dobrych życzeń” dla dzieci i wypili „soczek na dobry roczek”.

Wierzymy, że taki właśnie będzie!

Życzymy całej społeczności Tęczowego Przedszkola, by ten nowy rok szkolny był szczęśliwy, bezpieczny, pełen wspaniałych wydarzeń i pięknych przeżyć.

Misiowe Panie


Starsze wpisy